14 lutego 2025

poezja

Toya
Toya

***[kochać cię...]

kochać cię
to siedząc w przedziale dla palących
nabawiać się nowotworu płuc
rozkosz czerpiąc z pewności
że dopiero śmierć wykolei wagony

chciałabym obudzić się w innym domu
piec chleb i prać firanki
pożółkłe od nikotyny palce
mogłyby należeć do ciebie
i zaciskać się na dłoniach wieszających pranie

tymczasem nie jestem twoją kobietą
ani ty moim mężczyzną
choć nie mogą się o tym dowiedzieć
ci z przedziału dla palących
przestali by nas kryć za nikotynową chmurą
czai się żar

odpalasz od niego kolejne dni
nie dogaszając poprzednich
jesteśmy wszędzie i nigdzie
w korytarzu
pejzażu uciekającym za oknem złudzeniu
że mija nas świat i czas
maluje szyby na czarno

ajw
14 lutego 2025 o 19:06

Bardzo oryginalne spojrzenie na temat miłości, która nie zawsze jest łatwa i zdrowa ;)

zgłoś

ajw
14 lutego 2025 o 19:06

Nie dodałam, że świetny wiersz, który działa!

zgłoś

wolnyduch
14 lutego 2025 o 23:05

Wiersz jak zwykle świetnie napisany, no i barwiony czarną kredką, też jak zwykle... A ja jak zwykle podziwiam :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się