zaklinanie. Stegna – wrzesień A.D. MMXIII
jest późny wrzesień późne popołudnie
idziemy brzegiem morza
które się pieni jakby wyraźnie było na coś złe
lecz dostarcza nam tylko przyjemnych wrażeń
Iwona opowiada bajkę o szwedzkich rybakach
Laura tworzy napisy które i tak za chwilę
znikną pod pianą
Bartka nosi po całej plaży
a Kasi jest co chwilę troszeczkę mniej
w tym czasie szukam samotności
jest dobrze ukryta wśród piasku i śladów stóp
prawie udaje mi się do niej dotrzeć lecz wtedy
Iza robi zdjęcie naszych cieni
tworzy z nas grupę
za chwilę słońce schowa się
pod spienionymi falami
Iwona powie coś o artyzmie
Stegna - wrzesień 2013
ciekawe, czy można jeszcze odczytać te ślady na piasku, które zostawił tam w sierpniu 1968 mieczysław czechowicz na jedenaście dni przed wkroczeniem wojsk do pragi..
zgłoś
jakby dobrze pogrzebać... ;)
zgłoś
a to nie proza?
zgłoś
nie, nie proza :P
zgłoś
Jeśli Tylko pomyliła Ci z panem jourdain..
zgłoś
to przez ten profil :)
zgłoś
a właśnie dziś w moim profilu pojawiła się proza ;)
zgłoś
a czytałam przecie :)
zgłoś