18 października 2014

poezja

Wojciech Jacek Pelc
Wojciech Jacek Pelc

zaklinanie. Stegna – wrzesień A.D. MMXIII


jest późny wrzesień późne popołudnie
idziemy brzegiem morza
które się pieni jakby wyraźnie było na coś złe
lecz dostarcza nam tylko przyjemnych wrażeń

Iwona opowiada bajkę o szwedzkich rybakach
Laura tworzy napisy które i tak za chwilę
znikną pod pianą
Bartka nosi po całej plaży
a Kasi jest co chwilę troszeczkę mniej

w tym czasie szukam samotności
jest dobrze ukryta wśród piasku i śladów stóp
prawie udaje mi się do niej dotrzeć lecz wtedy
Iza robi zdjęcie naszych cieni
tworzy z nas grupę

za chwilę słońce schowa się
pod spienionymi falami
Iwona powie coś o artyzmie
 
 
 
Stegna - wrzesień 2013

alt art
18 października 2014 o 14:51

ciekawe, czy można jeszcze odczytać te ślady na piasku, które zostawił tam w sierpniu 1968 mieczysław czechowicz na jedenaście dni przed wkroczeniem wojsk do pragi..

zgłoś

Wojciech Jacek Pelc
18 października 2014 o 14:59

jakby dobrze pogrzebać... ;)

zgłoś

jeśli tylko
18 października 2014 o 14:54

a to nie proza?

zgłoś

Wojciech Jacek Pelc
18 października 2014 o 14:59

nie, nie proza :P

zgłoś

alt art
18 października 2014 o 15:01

Jeśli Tylko pomyliła Ci z panem jourdain..

zgłoś

jeśli tylko
18 października 2014 o 15:03

to przez ten profil :)

zgłoś

Wojciech Jacek Pelc
18 października 2014 o 15:29

a właśnie dziś w moim profilu pojawiła się proza ;)

zgłoś

jeśli tylko
18 października 2014 o 16:05

a czytałam przecie :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się