14 sierpnia 2012

poezja

Wojciech Jacek Pelc
Wojciech Jacek Pelc

nie grymaszę i nie płaczę. sięgam głową ponad stół

mali chłopcy wychodzą z domu ubrani w dżinsy,
adidasy, zimową porą w kurtce. zawsze z czapką
bejsbolówką na głowie, najczęściej szybkim krokiem.

mali chłopcy mocno trzymają w dłoniach
nic, potężną broń, która pozwala walczyć
o wszystko. brakuje tu jakichkolwiek barier.

chłopcom nie przeszkadza życie, nie przeszkadza
też śmierć. po prostu o nich nie myślą.
szybkie auta i pistolety są z nimi od zawsze.

w ich duszach codziennie wzrastają żądze,
bo posiadanie dóbr dodaje prestiżu,
wzmacnia pozycję i przyciąga kobietę.

zdarza się jednak, że przed wyjściem
zapomną dać buzi mamie. nadrobią to,
zaraz po powrocie z przedszkola.



Żuławka Sztumska - kwiecień 2009

alt art
14 sierpnia 2012 o 12:44

ja już nie sięgam..

zgłoś

Wojciech Jacek Pelc
14 sierpnia 2012 o 19:59

... podać stołek, czy podsadzić? ;)

zgłoś

jeśli tylko
14 sierpnia 2012 o 13:08

mali chłopcy chodzą tłumami, choć tak widzą siebie osobno..

zgłoś

Wojciech Jacek Pelc
14 sierpnia 2012 o 20:00

w tłumie raźniej :)

zgłoś

ezo**
14 sierpnia 2012 o 17:45

lubię Cię czytać

zgłoś

Wojciech Jacek Pelc
14 sierpnia 2012 o 20:00

a ja lubię być czytany ;P

zgłoś

ezo**
14 sierpnia 2012 o 20:01

no i proszę - jak miło ;)

zgłoś

Wojciech Jacek Pelc
14 sierpnia 2012 o 20:02

... i zgodnie!

zgłoś

Wojciech Jacek Pelc
14 sierpnia 2012 o 20:00

pozdrówka dla wszystkich :)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się