18 listopada 2014

poezja

Jola Rawska (lilly)
Jola Rawska (lilly)

Obsesja

W lustrze ta twarz
moja – nie moja
w zmarszczki już strojna
jak w ordery
po co to komu
do cholery

W lustrze ta twarz
nie moja - moja
mniejsze już oczy
usta węższe
opada owal
serce cięższe

I twoja twarz
twoja – nie twoja
nieswoi dalej
żeglujemy
wyboru nie ma
więc żyjemy

I nagle śmiech
pamięć przyciąga
zmarszczki całujesz
we mnie chaos
mówisz że znikły
wierzę choć wiem

czas leczy rany
a nie starość

Konrad Redus
19 listopada 2014 o 11:59

na starość

zgłoś

alt art
19 listopada 2014 o 16:30

a starość to od ile circa liczysz..

zgłoś

Jola Rawska (lilly)
19 listopada 2014 o 18:17

Z mężczyznami to mniej ważne... Zmarszczki u kobiety koło pięćdziesiątki już smutne, jeśli się nie śmieje :) To się tak ładnie nazywa "przekwitanie". ;) No cóż, najważniejszy jest śmiech i tak zwana aura, która zmarszczki czyni mniej widocznymi. A reszta to normalne życie. Po prostu. Tylko umarli pozostają młodzi.

zgłoś

alt art
19 listopada 2014 o 18:19

pójdę poprawić makijaż..

zgłoś

Jola Rawska (lilly)
19 listopada 2014 o 19:02

Jak uważasz... Późno się robi, to można też juz zmyć. Mam ochotę na sonet.

zgłoś

alt art
20 listopada 2014 o 09:46

jako żem syzyf, pójdę kamień..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się