19 marca 2014

dziennik

Carls_Berg
Carls_Berg

odwiedziny

Złożyłem wczoraj wizytę w ogrodzie – Edenie. Chodziłem, zwiedzałem, z Adamem rozmawiałem. Pytam go co u żony. Oh, odpowiada, w porządku. Nadal hoduje węże. Boga nie było, wyszedł gdzieś. Jednak błądząc po rajskich równinach natknąłem się na jabłoń. „Jabłoń poznania” głosiła tabliczka na spodzie. Coś mnie podkusiło, ująłem owoc w dłoń, głos jakiś cichutki krzyczał „Boże broń!”. Jednak nie słuchałem. Ugryzłem. Poznałem. Świata złudzenie, ludzkie pragnienie, śmierć i życie, serca krzyk.

alt art
20 marca 2014 o 11:08

och..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się