28 września 2014

poezja

Michał Wodecki
Michał Wodecki

cokoliki

Słowa mam  zamknięte w rozwartych ustach
Normalna rodzinna pogawędka
Coś jest skończone ale i nie jest
Czy mamy potrzebę czy nie
Więc możemy i nie możemy
Decyzję i tak podejmę wspólną
 
W słowach schowanych za  obrzękiem krtani

alt art
29 września 2014 o 10:55

tutaj niedokończona tylko h-moll schuberta..

zgłoś

ratienka
7 października 2014 o 17:55

Nie wierzę, jeszcze nie wierzę, Michał?! A jednak... Już CIEBIE NIE MA... :(

zgłoś

Michał spoczywaj w spokoju, podobnie jak Ratienka też nie wierzę, że Ciebie nie ma. Dzięki Ci za Twoją życzliwość i kawałek duszy, który tu zostawiłeś w wierszach, a które tak lubiłam czytać...

zgłoś

supełek.z.mgnień
9 października 2014 o 10:01

:(

zgłoś

mua
7 października 2014 o 18:57

:(

zgłoś

Vrba
8 października 2014 o 13:47

nie rozumiem...

zgłoś

Marta M.
8 października 2014 o 15:20

strasznie mi przykro...

zgłoś

jeśli tylko
10 października 2014 o 13:00

(*) bez słów, tylko żal..

zgłoś

alt art
4 lutego 2015 o 17:51

a tutaj Michale pełnia za pełnią..

zgłoś

alt art
1 sierpnia 2015 o 13:50

a nawet błękitny księżyc..

zgłoś

gabrysia cabaj
14 czerwca 2016 o 21:01

dzisiaj czytałam od końca czyli początku.

zgłoś

jeśli tylko
14 czerwca 2016 o 23:29

tak.. trzeba wracać..

zgłoś

alt art
3 października 2017 o 14:53

trzy lata temu odszedł Michał, dziewięć miesięcy - Gabrysia..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się