gender - nowa kultura?
nowość z gatunku widzi mi się
prawdziwe dobro nie zjawia się nagle
przez wieki w płomieniach życia się wypala
ten siusio-pisio-blef dla znudzonych życiem jest
niech się bawią - nikt im nie zabrania
ale żeby miał to być wychowania nowy trend?
rozum - to jest najcenniejszy skarb
kto go ma - ten wie - co dobre jest!
Janusz Józef Adamczyk
co to jest "blew"?
zgłoś
Bardzo przepraszam za ten "blew", oczywiście chodziło o "blef"; bardzo dziękuję zwrócenie mi uwagi na tę literówkę. Pozdrawiam serdecznie. Janusz.
zgłoś
żadna nowa kultura, ale oczy wreszcie szeroko otwarte. kojarzę numer w tytule z Dekalogiem i w takim zestawieniu z treścią nasuwa mi się myśl, że w sumie nie ma dysonansu, a tym samym żadnego "widzimisia" kulturowego, czy religijnego. oczywiście, pod warunkiem, że nie mylimy jedynie miałkiej chuci z miłością, a ta jest przecież przykazaniem nadrzędnym, ponad inne, dlatego można to sobie spokojnie pogodzić. gender pozwala na pełniejszą i bardziej indywidualną interpretację fundamentalnych wartości, które wciąż pozostają niezbywalne, natomiast "piso-blef" jest faktem - rzeczywiście ograniczonym horyzontalnie, innymi słowy skrajny zaścianek. pozdrawiam.
zgłoś
Pani Kasiu, nie wiem, czy Pani wie, skąd się wziął gender, kto go wymyślił i ile już ludzi - z jego powodu - popadło w duże tarapaty psychiczne, a nawet popełniło samobójstwo. Szwecja (bardzo tolerancyjna przecież) wstrzymała już wszelkie dotowania tej ideologii. A.d. c.d. - tam jest ...pisio-blef, a nie "piso-blef> Pozdrawiam. Janusz.
zgłoś