[Ciało]: You're most welcome. / To nie pokaz, hokus-pokus: / tak, mnie dziękuj // za tłum pokus, / wielbicielko / smaków, dźwięków / i widoków, // że nie wspomnę / złud kochania. / Żyć bezdomnie? - // spróbuj. Sama / wrócisz do mnie / na kolanach. [Dusza]: Na kolanach? / Izwinitie! / Szmato, z nitek / nerwów tkana, // bólem, gniciem / od zarania / znieważana, / w swej ohydzie // aż śmiesząca - / ciebie serio / brać do końca // z twą mizerią? ty... c i e r p i ą c a - / ty... m a t e r i o?!...".
[Ciało]: You're most welcome. / To nie pokaz, hokus-pokus: / tak, mnie dziękuj // za tłum pokus, / wielbicielko / smaków, dźwięków / i widoków, // że nie wspomnę / złud kochania. / Żyć bezdomnie? - // spróbuj. Sama / wrócisz do mnie / na kolanach. [Dusza]: Na kolanach? / Izwinitie! / Szmato, z nitek / nerwów tkana, // bólem, gniciem / od zarania / znieważana, / w swej ohydzie // aż śmiesząca - / ciebie serio / brać do końca // z twą mizerią? ty... c i e r p i ą c a - / ty... m a t e r i o?!...".
zgłoś
[Stanisław Barańczak, Dialog Duszy i Ciała w: Wiersze zebrane, 2007, fragm; s. 454-455.]
zgłoś
wszystkie Twoje prace mają swoisty urok i klimat (ale na dzisiaj, ta, najbardziej)
zgłoś
czy to lód czy woda, niezwykłe struktury
zgłoś