8 czerwca 2013

poezja

zdechły pies
zdechły pies

dobry humor

Dobry humor wrócił
Chwytam go za nogi, przewracam,
Tnę na kawałki
I rozrzucam jak najszybciej, jak najdalej,
Aby się nie zarazić
Oraz ku przestrodze
W razie kolejnych humorów jego poczucia.
Więc proszę: śmiej się, śmiej!

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się