Poczuj mróz i wiatr na twarzy
Tańcz z płatkami śniegu
Śpiewaj przy akompaniamencie gnającego wiatru
Wystaw głowę w chmury, nie bój się chłodu
Mróz zamrozi twój żal, tak byś umiał zapomnieć (krótka pauza)
Stań się na chwilę dzieckiem
Połóż się na puchowej, lśniącej pierzynie
Nie bój się zimnego śniegu, niech porazi ciebie jego biel
Jego chłód zamrozi twój ból (krótka pauza)
Spójrz w niebo, spadające płatki śniegu są twoim balsamem
Pozwól im wolno topnieć, na zmęczonej smutnej twarzy
Nie bój, że zmokniesz
Śnieżny jedwab porwie smutek (krótka pauza)
Widzisz? -- już jest lepiej! Złote słońce odbija się w twych spłakanych oczach
Wyciąga rękę ku tobie, to znak, że możesz wstać
Idź dalej (krótka pauza)
A kiedy będzie tobie źle, zrób to jeszcze raz
miło dzieckiem być :) widzę...czuję ...
zgłoś
ź produkuje się alt plus x, przynajmniej u mnie;)) wywal te kropeczki
zgłoś
już wywaliłam, dzięki :)
zgłoś
Nie wiem w jakim celu te wielokropki, nie wiem w jakim celu tak mocny bezpośredni zwrot i wręcz nakaz jak postępować by było komuś lepiej. Trochę całego tego wiersza nie pojmuję, bo nie znajduje w nim nic co by sprawiło by mi było lepiej, a przecież obiecujesz. Jest to jakiś przepis, ale niekoniecznie wiersz, na pewno nie wiersz w moim odczuciu poezji. Jednak mną się nie przejmuj, ja się nie znam i czepiam za dużo. Pozdrawiam, P.
zgłoś
Tak naprawdę jest to smutny wiersz a przepis na smutek ma działanie krótkotrwałe -- bo kiedyś trzeba odtajać i tu się zaczyna prawdziwa praca nad sobą
zgłoś
ja bym "cie" zmienil na "ciebie" i skasowal pare "twoj, tobie, twoim" bo i tak wiadomo:)))))a co do tekstu, przypomniala mi sie b. pasujaca piosenka, milego sluchania:))))http://www.youtube.com/watch?v=sDXxX2IhT98
zgłoś
Zmieniłam to i owo - dzięki za dobrą podpowiedź :)
zgłoś
kiedy będzie tobie źle przeczytaj ten wiersz :)
zgłoś