noc zawładnęła niebem
przeciąga się leniwie w napęczniałym
lustrze księżyca
cienie chyłkiem przebiegają po ścianach
miauczą rozparzone koty
brzęczy w uszach trzask nadepniętej
gałęzi zwiniętej na ziemi w kłębek
samotna latarnia rozprasza mrok
włochate ciała nocnych motyli
uderzają o siebie
myląc latarnię z księżycem
cicha nieobecność
wkradła się do sypialni
nie wierzę w samotność latarni..
report
Jest pod moim oknem.
report
jeżeli nie patrzeć z okna, tylko z chmury, okaże się że plejada latarni..
report
tyle rzeczy i zjaw wkradło się do Twej nocy. Już nie jesteś sama ;)
report
rozparzone koty i zderzajace siem motyle ;)))) bałdzio ełotyczne
report
Damianie, nie patrzyłam na na to z tej strony, spodobało mi się twoje spostrzeżenie.
report
bo i nie patrzysz, Tereso ,) a są obrazy nawet gdy biała ściana staje nam przed oczami ;)
report
Witaj mua, dzięki za wizytę!
report