pewnego razu wysłali mnie po wnuczkę do przedszkola, ale okazało się, że... nie byłem ostatni; na rodziców oczekiwała jeszcze pewna rezolutna dziewczynka; jak masz na imię? - spytałem; "jestem księżniczka Di" - odpowiedziała; byłem konkretnie zdziwiony i wyrwało mi się pytanie: dlaczego? bo wiesz... na razie możesz mi tak mówić, a potem już nie - bo będę dziewczyną, potem kobietą, a potem... jędzą:))) no cóż Natalisko - jędzą pewnie nie zostaniesz, ale poetką też nie; wszystko wymaga starań a Ty piszesz ropuchę przez "e" a nie "ę" na końcu; popraw się:)))
pewnego razu wysłali mnie po wnuczkę do przedszkola, ale okazało się, że... nie byłem ostatni; na rodziców oczekiwała jeszcze pewna rezolutna dziewczynka; jak masz na imię? - spytałem; "jestem księżniczka Di" - odpowiedziała; byłem konkretnie zdziwiony i wyrwało mi się pytanie: dlaczego? bo wiesz... na razie możesz mi tak mówić, a potem już nie - bo będę dziewczyną, potem kobietą, a potem... jędzą:))) no cóż Natalisko - jędzą pewnie nie zostaniesz, ale poetką też nie; wszystko wymaga starań a Ty piszesz ropuchę przez "e" a nie "ę" na końcu; popraw się:)))
zgłoś
Czasem tak bywa.
zgłoś
pigmalion..
zgłoś
ę
zgłoś
Jednak książę dostał księżniczkę, która potrafiła zmieniać całusem w ropuchę.
zgłoś
p.s. http://www.youtube.com/watch?v=n7YCR2xHNGM
zgłoś
ależ wystrój i jakie wykonanie z uśmiechem i puentą :))
zgłoś
:)
zgłoś