zmarznięci ubóstwem relatywizmu wreszcie
spróbowaliśmy ją włożyć na siebie
kto by przypuszczał
że jest tak ciasna
krępowała i drażniła
nie umiała też dopasować się
do przygotowanego dla niej
kształtu
była bardziej dziwaczna i ostateczna
kompletnie nie wpisała się w czasy
szerokich horyzontów
i już zupełnie
gwóźdź do trumny
wcale
wcale nie leżała pośrodku
co mamy więc zrobić
z prawdą?
unikam prawdy i aniołów..
zgłoś
zrozumieć prawdę to cel życia poniekąd :) oswoić ja na tyle by była dociśnięta do dłoni - plastyczne frazy obrazowe :) dobrego
zgłoś