moje myśli zawieszone
w próżni bezczynności
mają się dobrze
żywią się starymi obrazami
i nowymi bodźcami
czymkolwiek
dobrym słowem złym
rozrastają się do ogromnych rozmiarów
(to najlepszy czas
na skupienie na sobie
uzasadniony przecież jak najbardziej)
idą i kręcą się
wciąż na tych samych
wytartych ścieżkach cyklicznie
przerabiają to samo zaplątanie
w gąszcz
zwrotów, smutków i niepasujących
mądrych Słów
tracących na znaczeniu przez nieużycie
moje myśli mają się więc dobrze
zawieszone w próżni bezczynności
zostawiłabym tylko wciąż na tych samych wytartych ścieżkach cyklicznie przerabiają to samo zaplątanie w gąszcz zwrotów, smutków i niepasujących mądrych Słów tracących na znaczeniu przez nieużycie moje myśli mają się więc dobrze zawieszone w próżni
zgłoś
a w ogóle yasmin - nie bądź taka nieużyta :) nieużywane narządy podobno .. zanikają .. a ja bym chciała jeszcze Cię poczytać :) ;) ;)
zgłoś
To w teorii Lamarcka :) ale to prawda heh:)
zgłoś
uderzająco trafne :)
zgłoś
podoba się:)
zgłoś