24 stycznia 2013

dziennik

astrit33
astrit33

cordis

I znowu jestem...
W zakochaniu po raz pierwszym.
On jest jak sauna, w której spotkały się nasze ścieżki.
Leczy gorącem swojego wnętrza, co we mnie bolesne i obojętne.

                                                                                        æ

nikojan
24 stycznia 2013 o 16:30

Tak. Po saunie trzeba wziąć zimny prysznic.

zgłoś

jeśli tylko
25 stycznia 2013 o 14:41

roztapia..

zgłoś

ApisTaur
25 stycznia 2013 o 15:07

w zakochaniu chciała/ by uczynił termy/ ze swojego ciała//;)

zgłoś

.
11 marca 2014 o 20:42

tak miłość leczy wszystkie rany :) przyjemna sauna

zgłoś

astrit33
12 marca 2014 o 22:28

Marcel toś mnie rozbawił, niczym Toska, którą zaliczyłam ostatnio

zgłoś

astrit33
12 marca 2014 o 23:00

miłość bez dobroci jest tylko sauną

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się