Słowo jest wszystkim i niczym. Nawet słynne NIC nie byłoby nicością gdyby nie zostało nazwane. Słowem jest każda istota, przedmiot, otoczenie.
Ze słów składa się życie i słowami się otacza. Nienazywalność rzeczy jest ich likwidacją. Dlatego społeczeństwo dąży do określania, dopowiadania, tłumaczenia.
Nawet duchowość, wiara, wszystko co zupełnie immortalne również stanowi kwintesencję słowa. Nazwania rzeczy po imieniu.
Czy zatem śmierć nie powinna być bezsłowna? Obracać człowieka w zupełną nicość... bo czyż wypowiadając słowa, myśląc słowami i słowami czując - żal smutek po stracie - zmarły nie pozostaje żywym?
Czyż wiara bez słów byłaby wiarą zaistniałą... w myślach religia jest nazwana, w modlitwie również.
Dlatego siłą stwórczą oprócz natury jest dla Ludzi również Słowo. To ono decyduje o istnieniu/nieistnieniu rzeczywistości. Tylko co jest pierwsze: słowo czy natura?
brak mi słów/;)
zgłoś
w jednej księdze jest napisane, że pierwsze było słowo... w innej (nie pamiętam tytułu) słowa niosły magiczną moc, dlatego imię zdradzano tylko przyjaciołom, kto znał prawdziwą nazwę istoty, rzeczy ten miał nad nią władzę...
zgłoś
dziękuję:) słowem...
zgłoś
Słowa są wtórne. Tworzą mapy dla świadomości, od czasu kiedy zapomnieliśmy jak się rozumieć bez słów.To człowiek wymyślił religię i postawił tam słowo. Większość zjawisk wyartykułowanych wypada blado, upchane całe pokłady doznańw w jednym np "miłość" dla każdego będzie tylko sumą własnych doświadczeń, doznań, wyobrażeń.Różnice ot choćby w postrzeganiu tego samego słowa przez każdą z płci już pokazują jak bardzo o czym innym rozmawiamy;))- pozdrawiam słowem, wzmacniając efekt pozdrowień emotionkiem:))
zgłoś
no i właśnie trafiasz w sedno :) słowo padło po to żeby powstało zamieszanie :)) nawet wieża Babel nie była potrzebna z tym całym pomieszaniem języków :) sami mieszamy, nawet w obrębie jednego języka :)
zgłoś
pierwsza była geometria..
zgłoś