Wpisał mi się w klimat października :)Tutaj, młodzieniec, z wczoraj, więc jeszcze kilka, kilkanaście dni zabawi , zanim odleci na zimowanie. Bardzo sympatyczne ptaszki, zawsze lokują się w pobliżu, więc je spotykam :) I ja dziękuję, Evo :)
O, moze i u mnie byl. :)) Tydzien temu zawolalam na balkon corke, zeby posluchala ptaszka, ktorego wczesniej nie slyszalam. Niestety nie udalo sie tego ptaka wypatrzec. Dziekuje za ciekawostke, Jago :)
Mógł to być on, bo naśladuje różne dźwięki :)) A' propos wróbla, z tej rodziny pochodzi sporo ptaszków bytujących u nas. W locie trudno jest odróżnić co to za gatunek. Pomaga dopiero aparat :))
Z aparatem roznie bywa...Ostatnio zauwazylam dzieciola w sasiedzkim ogrodzie. Obrabial wloskie orzechy. Pobieglam po aparat i nic z tego. Bateria wyladowana. :))
Mam podobnie :)) Kiedy rzadki, barwny ptaszek na wysuniętej gałązce, motyl , czy inny owad wdzięcznie przysiadający na pięknym kwiatku, wtedy baterię trzeba wymienić. Kiedy się z tym uporam, ptaszek kryje się za liśćmi, lub niknie bezpowrotnie, a cudny motyl wciska między trawy, czy również odlatuje itp. Ja to uważam za wielki pech ;))
Kląskawka - fajnie, ze podajesz nazwy roslin i ptakow. Mam nadzieje, ze cos zapamietam. Dziekuje :)
zgłoś
Wpisał mi się w klimat października :)Tutaj, młodzieniec, z wczoraj, więc jeszcze kilka, kilkanaście dni zabawi , zanim odleci na zimowanie. Bardzo sympatyczne ptaszki, zawsze lokują się w pobliżu, więc je spotykam :) I ja dziękuję, Evo :)
zgłoś
A tu taka gratka u Was, Evo :) https://tvn24.pl/tvnmeteo/swiat/ornitologiczna-sensacja-w-niemczech-st8117031
zgłoś
O, moze i u mnie byl. :)) Tydzien temu zawolalam na balkon corke, zeby posluchala ptaszka, ktorego wczesniej nie slyszalam. Niestety nie udalo sie tego ptaka wypatrzec. Dziekuje za ciekawostke, Jago :)
zgłoś
Przedrzeźniacz północny - jesli bym zobaczyla, to bym myslala, ze wrobel :))
zgłoś
Mógł to być on, bo naśladuje różne dźwięki :)) A' propos wróbla, z tej rodziny pochodzi sporo ptaszków bytujących u nas. W locie trudno jest odróżnić co to za gatunek. Pomaga dopiero aparat :))
zgłoś
Z aparatem roznie bywa...Ostatnio zauwazylam dzieciola w sasiedzkim ogrodzie. Obrabial wloskie orzechy. Pobieglam po aparat i nic z tego. Bateria wyladowana. :))
zgłoś
Mam podobnie :)) Kiedy rzadki, barwny ptaszek na wysuniętej gałązce, motyl , czy inny owad wdzięcznie przysiadający na pięknym kwiatku, wtedy baterię trzeba wymienić. Kiedy się z tym uporam, ptaszek kryje się za liśćmi, lub niknie bezpowrotnie, a cudny motyl wciska między trawy, czy również odlatuje itp. Ja to uważam za wielki pech ;))
zgłoś
No coz, przezyje :)
zgłoś