Jarzębaty gawron spacerował sam. Obok inne osobniki były w grupkach, bądź parach. Widziałam też jego taniec godowy i ignorowanie zalotów przez wybrankę. Może to przypadek. Nasuwają się jednak pytania. Czy gawron gawronowi oka nie wykole ? Czy to "tylko" alienacja? Czy, jak u ludzi, pogarda, która może zabić?
coś w tym jest, trzeba więcej zachodu aby zyskać akceptację, mam okazję na co dzień obserwować białego pawia i wiem ile go kosztował status swojego w grupie, był dziobany
zgłoś
Oby, mimo wszystko, dobrze się skończyło :)
zgłoś