17 września 2016
Komuś ucieka czarny balonik
Przeglądam stare fotografie: sepiowe futro matki czekającej
na poranny autobus. Ojciec, niby stary poeata patrzy na rower,
i jeśli świat się w nim rozpada, w całym blasku śniegu,
zniknąłby gdyby ją objął. Obraz rdzawi palce, zdusza świece,
jak kości z resztkami mięsa. Muchy
krążą nad głowami pstrągów, niczym rozmodlone tłumy.
Okoliczne dzieci wyglądają, jakby próbowały ich ocalić,
sikając na przejeżdżające pociągi.
10 stycznia 2026
wiesiek
10 stycznia 2026
ais
10 stycznia 2026
violetta
10 stycznia 2026
dobrosław77
10 stycznia 2026
Jaga
10 stycznia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
9 stycznia 2026
wiesiek
9 stycznia 2026
AS
9 stycznia 2026
Jaga
8 stycznia 2026
wiesiek