te najmłodsze wypijmy z sercem
miłością
po częstokroć zakąszając łezką
z namaszczeniem
czcimy starsze duchy
"na pniu" do dna
do dnia
do następnego
celebrując zadumę
za życie sączmy ze smakiem
rozmysłem i radością
delektując się
chwilą przywołajmy wspomnienia
dobrze iż w pozostałych momentach
spełniamy toasty za własne i
zdrowie wbrew ”pogrobowcom”
na gruzach wczorajszych przestrzeni zalążek wieczności; smakujemy dobry rocznik wina; odjungowski archetyp..
zgłoś
choć "dobry" jest względny .... przychylam się do archetypa heheh ... pozdrówki
zgłoś
z tym winem, to nie bądź taki einstein..
zgłoś
ostatnio we biedronce jezd po 8,45zeta - portugalskie 14 volt hehh
zgłoś
mimo, że portugalskie i czternaście gradusow, to madera to nie jezd..
zgłoś
pewnikiem zmaderowany spiritus movens, bo to młodniak z 14 roczku heheh
zgłoś
na konfrontacje z duszkami tylko z flaszeczką ;)
zgłoś
lub ze lampą na Alladyna heheh
zgłoś
aaaaleee po namyśliwszy siem - może być i pusta flaszeczka na duszka lub Alladyna heheh
zgłoś
sączyć życie ze smakiem - odpowiada mi Twoja hedonistyczna postawa :) Dziękuję za podpięcie, pozdrawiam z uśmiechem wznosząc toast za żywych :)
zgłoś
carpe diem.... nie wczoraj, nie jutro, nie po śmierci ,- żadne tam dziwaczne hedonizmy ;)
zgłoś
"zdać zapić zapomnieć" bo czy warto żyć ...przytomnie?/ gdy nad wiarę przedkładam domysł/ że ewoluuję wraz z resztą na atomy;)
zgłoś
pacz wyży - wbrew pozorom warto ... a za tych co nie mogą ulać: z gwinta, łzę i wspomnieć mile ;))
zgłoś
to obyśmy..
zgłoś
z dziołchami to tak bez całowania mi głupio ;)))
zgłoś
chyba już jesteśmy na Ty ;))
zgłoś
;)) jak to się mówi lepiej " niech się nie chyba, bo się wyleje"
zgłoś