Witaj. Wpadłem bo ja tez rak.....
"Me" już nie chodzi we współczesnej poezji, zresztą na grzyba ono....
zmyłam z siebie brud wczorajszego dnia
może bóg łaskawy wleje w serce nadzieję.....i tyle....Nie potrzeba nic więcej...choć na mój skromny gust to i tak za mało. Puenta musi rzucić na ziemię. Nie rzuciła. Pozdrawiam.
Witaj. Wpadłem bo ja tez rak..... "Me" już nie chodzi we współczesnej poezji, zresztą na grzyba ono.... zmyłam z siebie brud wczorajszego dnia może bóg łaskawy wleje w serce nadzieję.....i tyle....Nie potrzeba nic więcej...choć na mój skromny gust to i tak za mało. Puenta musi rzucić na ziemię. Nie rzuciła. Pozdrawiam.
zgłoś
a gdyby tak dopracować, popracować bo myśl jest.
zgłoś
tia...tylko chęci brak diabełku
zgłoś
ale zanęta jest;)
zgłoś
szkoda, że taki krótki.
zgłoś
czasami nie mozna wiecej,pozdrawiam cieplo.
zgłoś
jest coś, co może być lepiej powiedziane; to jako ,albo jak prośba:)
zgłoś
byc moze masz racje Jaro,Twoja interpretacja,a moje bol,slowa,mysli przekazane tak,jak uwazam.Dziekuje.
zgłoś
jeśli bolesne , to dotykam - ale delikatnie z badawczym spojrzeniem:)
zgłoś
czas zasklepia rany...ciepla dlon,slowo,czuly gest...dodaja sil i rodza nadzieje ;)
zgłoś