15 grudnia 2012

poezja

Rak
Rak

dusza w kolorze krwi

w duszy zamilkła muzyka
za oknem tańczy mróz
noc spowiła szarość dnia
wszystko wokół ucichło już
wybiegam boso na śnieg
i pragnę przed siebie biec
lecz brak mi tchu
ciemność i cisza dookoła
zamilknę więc i ja
chociaż dusza nadal łka

Wanda Szczypiorska
15 grudnia 2012 o 08:56

Co za despereacja! Stanowczo odradzam bieganie boso po śniegu.

zgłoś

alt art
15 grudnia 2012 o 10:53

a łkanie, to nie muzyka?

zgłoś

Rak
15 grudnia 2012 o 10:58

ujmę to Wandziu raczej jako lekka frustracja...swoją drogą próbowałaś biegać boso po śniegu?;)

zgłoś

Rak
15 grudnia 2012 o 11:03

każdy dzwięk jest muzyką Alt,kwestia jakiej muzyki słuchać chcemy;)

zgłoś

Rak
15 grudnia 2012 o 11:04

Twoja obecność Alt to dla mnie zaszczyt,kłaniam się:)

zgłoś

alt art
15 grudnia 2012 o 11:07

Raku, nie przesadzajmy..

zgłoś

Wieśniak M
15 grudnia 2012 o 11:05

Ja biegałem po śniegu,( choć na krótkim dystansie)- bardzo ...ożywcze;)

zgłoś

deRuda
19 grudnia 2012 o 00:30

to ja korzystając z waszego doświadczenia, już wiem jak to jest - nie będę sprawdzać :))

zgłoś

Rak
15 grudnia 2012 o 11:06

hahaha,stawia do pionu...;)witaj Wieś:)

zgłoś

Rak
15 grudnia 2012 o 11:08

To Ty powiedziałeś Alt

zgłoś

alt art
15 grudnia 2012 o 11:10

milczałem, przecie..

zgłoś

Rak
15 grudnia 2012 o 11:15

zawsze dwięcznie milczysz;))))

zgłoś

Rak
15 grudnia 2012 o 11:15

przepraszam,dzwięcznie;)

zgłoś

Rak
17 grudnia 2012 o 23:44

cudnie Izuniu,prawda?

zgłoś

Rak
17 grudnia 2012 o 23:46

chociaz milszy rozgrzany morski piach na plazy pod stopami...:)

zgłoś

Hania
17 grudnia 2012 o 23:47

boso na śnieg:) to dopiero przygoda...próbowałam:)

zgłoś

ALEKSANDRA
17 grudnia 2012 o 23:50

ja też, cudowne przeżycie:)

zgłoś

Hania
17 grudnia 2012 o 23:52

albo moczenie nóg w zimowym strumyku:)

zgłoś

Rak
17 grudnia 2012 o 23:49

styczen juz wkrotce...

zgłoś

Rak
17 grudnia 2012 o 23:51

tyle,ze kiedy sks chwyta Haniu..;)ale nie ma to,jak spontan!pozdrawiam molusio.

zgłoś

Hania
17 grudnia 2012 o 23:53

nie ma to jak luz:)...

zgłoś

nikojan
17 grudnia 2012 o 23:52

Odmroziłem palca.

zgłoś

Hania
17 grudnia 2012 o 23:53

ojej...to w tym śniegu?

zgłoś

Rak
17 grudnia 2012 o 23:58

chyb snieg byl zmrozony,nie puszysty..co za pech!nikojan:)pozdrawiam i wiecej ostroznosci zalecam;)

zgłoś

Rak
17 grudnia 2012 o 23:59

:)Aleksadra:)

zgłoś

Rak
18 grudnia 2012 o 00:01

dobranoc wszystkim:)

zgłoś

Hania
18 grudnia 2012 o 00:02

dobranoc i miłego biegania po sniegu:)

zgłoś

Florian Konrad
21 grudnia 2012 o 14:09

Monumentalnie patośny tytuł i puenta. słaby wiersz.

zgłoś

Rak
21 grudnia 2012 o 21:06

dziekuje Florianie:)

zgłoś

Rak
21 grudnia 2012 o 21:07

Florianie,powiem...rozumiem;)

zgłoś

Emma B.
22 grudnia 2012 o 04:42

czy to na serio, czy to kpina z poezji rozpaczy?

zgłoś

Jaga
2 lutego 2013 o 00:13

biegałam dziecięciem będąc, założyłam się z bratem, nie tylko dusza łkała ;)

zgłoś

Rak
2 lutego 2013 o 00:22

mam nadzieje,ze chociaz wygralas zaklad ;)

zgłoś

Jaga
2 lutego 2013 o 00:24

wygrałam, kosztem przeziębienia i łez :))

zgłoś

Rak
2 lutego 2013 o 00:27

w takim razie stanowczo za dlugi byl dystans...chyb,zes biegala boso i nago? ;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się