24 maja 2012
poezja
wnioski
jadąc autobusem linii 120 doszłam do konkluzji: nie stać nas na miłość
ja kiedyś jadąc 57 doszłam do wniosku, że lubię łazanki
zgłoś
powinnas napisac wiersz :)
za drogie dojazdy? a to nie miłość, wtedy o tym się nie myśli i zawsze na dojazdy się znajdzie ;)
tu nie chodzi o kasę
mogę przecież inaczej rozumieć lub nie rozumieć też mogę ;)
bardzo dobry tekst z kapitalną puentą
odkąd jeźdzę samochodem nie mam czasu na poważne decyzje;))
krótko i treściwie. banalnie ale na granicy.
doprawdy, ile lat to zajęło 18, 20. dobre usprawiedliwienie, by nic nie dawać.
Dlaczego zamilkłaś na tak długo?
bywałam tu i tam. wracam już tutaj :)
bzdurka
Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się
ja kiedyś jadąc 57 doszłam do wniosku, że lubię łazanki
zgłoś
powinnas napisac wiersz :)
zgłoś
za drogie dojazdy? a to nie miłość, wtedy o tym się nie myśli i zawsze na dojazdy się znajdzie ;)
zgłoś
tu nie chodzi o kasę
zgłoś
mogę przecież inaczej rozumieć lub nie rozumieć też mogę ;)
zgłoś
bardzo dobry tekst z kapitalną puentą
zgłoś
odkąd jeźdzę samochodem nie mam czasu na poważne decyzje;))
zgłoś
krótko i treściwie. banalnie ale na granicy.
zgłoś
doprawdy, ile lat to zajęło 18, 20. dobre usprawiedliwienie, by nic nie dawać.
zgłoś
Dlaczego zamilkłaś na tak długo?
zgłoś
bywałam tu i tam. wracam już tutaj :)
zgłoś
bzdurka
zgłoś