11 lutego 2014

proza

~meryjane
~meryjane

1.

..no i ona mi mówi, że jestem bajką i że nie przydarzam się naprawdę. No, ale jak to tak, proszę pani? -pytam. A ona tylko, że nie oddycham tlenem, że kości ze szkła, że dusza zardzewiała i że mleczny start o północy to nie jest rozwiązanie.

alt art
11 lutego 2014 o 09:30

anaerobiontka względna..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się