7 kwietnia 2012

proza

amanda
amanda

Chrup

Sklej mnie na powrót właśnie popękałam
pod twoim obcasem władczym męskim silnym
wypłynęła ze mnie ciurkiem cała ślimacza natura
leżę martwa i płacząca pośród krwawego śluzu i skorupek
-
Zeskrobujesz mnie z posadzki delikatnie podnosisz mówiąc
umarłaś ale ja cię wskrzesiłem teraz pójdźmy się umyć

Monika Joanna
9 kwietnia 2012 o 20:22

dlatego ja tak nienawidzę męskiej dominacji, Pat! :))

zgłoś

piórko
9 kwietnia 2012 o 20:28

Niebanalny :))

zgłoś

Darek i Mania
9 kwietnia 2012 o 21:00

dobrze napisane jak dla mnie - idąc tropem rzeżby koniecznie usunąłbym" i" przed leżę --"i mówisz" dałbym mówiąc bo masz podnosisz -mówisz obok --dwa "i" wyrzucisz a dwa zostawisz -to dobry kompromis ;)

zgłoś

amanda
9 kwietnia 2012 o 21:03

tak też zrobiłam, dziękuję

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się