doremi
8 września 2014 o 14:47

cudo :)

zgłoś

mua
8 września 2014 o 14:55

;)) mię to jeden taki w obronie samicy to chciał uszczypnąć, a syczałłł że ajajajj ;))

zgłoś

hossa
8 września 2014 o 14:57

wszedłeś na jego rewiry, ano bywamy bardzo podobni do zwierząt :)

zgłoś

kowalski jerzy
8 września 2014 o 15:09

nie to było ladowanie,leciały z drugiego stawu,telemark mu nie wyszedł i ostro chamował na wodzie

zgłoś

hossa
8 września 2014 o 15:10

a , to zwyczajnie zarył w wodę;)

zgłoś

e.
9 września 2014 o 16:58

uu topię się w nim... zawsze ciut się bałam wieczornych stawów. złowrogie. mimo, że tak piękne.... :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się