22 lutego 2012

poezja

emi mai
emi mai

Grzech




Za dzień, za noc,

za zmysł
roztargniony,

w koronce czarnej
uwiedziony...

 
W obłoku tęczy
poświęcony,

spęczniały z dumy,
rozogniony...
 
W powojach
bluszczu wyczekanych,

w blasku ksieżyca
wykąpany,

zielonej łące u
potoku...

 
Pieszczony myślą,
wymodlony,

spowiedzią świętą
przebaczony –

ósmy cud świata...

alt art
9 marca 2015 o 16:18

nieomylność rojeń, a stare pytania już unoszą skrzydła; wrócą jako puste wagony, drżeniem sumienia..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się