21 lutego 2012
Znak
Stala przy złamanym drzewie
jej ręce były splecione wskazywały na Mnie
bylem potępiony przez światło bijące z jej oczu
mówiła głosem, który niepokoił niebo
powiedziała podejdź do cienia
owinę cie ramionami i będziesz wiedział ze jesteś ocalony
nie da sie walczyć z diabłem daj mi tylko znak.
Powietrze było przepalone jak tani papieros
wzniosła sie z krzesła jak duch
była kobieta której pragnąłem najbardziej
sięgnęła po ma rękę podałem jej dłoń
powiedziałem połóż mnie i pozwól mi zrozumieć
daj mi znak.
Szedłem do drzwi wciąż o niej myślałem
Wszedłem do pokoju leżała na łóżku
wyciągnęła do mnie dłoń wszystko zmieniło sie w czerń
bylem w długiej drodze w dól nigdy nie powracając
nie da sie walczyć z diabłem wiec daj tylko znak.
7 lutego 2026
sam53
7 lutego 2026
dobrosław77
6 lutego 2026
Misiek
6 lutego 2026
Jaga
6 lutego 2026
wiesiek
6 lutego 2026
violetta
6 lutego 2026
sam53
6 lutego 2026
sam53
5 lutego 2026
wiesiek
5 lutego 2026
ais