po rannne czekanie na zaczęcie wszechświata
się gojenie mycie zębów woknopatrzenie
zanim przyjdzie odejdzie zastuka palcem w przysadkę mózgową
mój ulubiony neurotyczny podmiot liryczny
zliże mnie ze mnie i zarżnie mi kota
po rannne czekanie na zaczęcie wszechświata
się gojenie mycie zębów woknopatrzenie
zanim przyjdzie odejdzie zastuka palcem w przysadkę mózgową
mój ulubiony neurotyczny podmiot liryczny
zliże mnie ze mnie i zarżnie mi kota
tylko kota żal (lubię) ale sztuka wymaga ofiar;)
zgłoś