7 lutego 2012

poezja

kithy_kat
kithy_kat

xxx

Pali mnie deszcz łez wyschniętych.
Odbiły setkę blizn.
Wypijam swój los, połykam gorzkie dni, nie licząc się z niczym.
Szczęściem się nie cieszę.
Wypluwam słodki nektar, nie wiedząc czemu.
Za oknem las się kołysze niespokojnie.
W szklance zaś morze wzburzone.
Dzień przemija, ucieka, zapominam co się zdarzyło.
Nic nie wiem. Czekam
Ty moje słowa odrzucasz w nicość. Wszystko zostało zaprzepaszczone.

budleja
7 lutego 2012 o 23:38

Kituś, smutno, ale ładnie piszesz, w ostatniej linijce zmień słowo me na moje, pozdrawiam:))

zgłoś

heol
7 lutego 2012 o 23:57

...najbardzej nektaru żal...i łez...,

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się