kupuję bilet mój głos dźwięczy stęsknionym tembrem
kto powiedział Polacy wracajcie do domu
kto za tym stoi zastanawiam się w jakiej sytuacji cię zastanę
te kilka tysięcy kilometrów jak wpłynie na mnie
może usiądę przy oknie zasnę a z góry
nadleci cherubin powie że zawiodły sumaryczne rozwiązania
wszystko wróci do punktu wyjścia odbierzesz mnie z biura
rzeczy znalezionych myślami będę już w domu przypomnę sobie książkę
„o psie który jeździł koleją” czy zawyję z radości
przyjemnie się czyta :)
zgłoś
Ten wiersz już tu był ;) odpowiedziałam pocztówką 6 listopada, czytam, ale chyba nic nie zmieniłeś..
zgłoś
3 listopada
zgłoś
przywracam połączenie
zgłoś