sowa
6 lipca 2013 o 11:53

Fajne. (szkoda może, że nie poczekałeś aż pan zamaszyście przekroczy linię, byłaby fotka z myślą:) ale i tak mi się podoba)

zgłoś

Krzysztof Półtorak
6 lipca 2013 o 12:16

Uhum, zgadzam się - niestety, cel marszu pana był oczywisty i nie zanosiło się na przekraczanie linii, chociaż zdjęcie może sugerować co innego.

zgłoś

sowa
7 sierpnia 2013 o 12:06

czyli, że jednak nieprzekraczalna żółta linia. :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się