Dyszą dachy, trzeszczą strzechy,
dmie zadyma w kątach włości.
Zabielały bielą śniegi,
zazgrzytały szczyptą mroźną.
Horyzontem huczą zmierzchy.
Niesie dymów mroźna zima,
smugi szaro-blado-bure
z dachów mroźnych ich kominów.
Zaśniedziały szronem drzewa.
Czapy śniegu siedzą ciężko
na konarach starych dębów,
na zmrożonych korach świerków.
Ładny zimowy obraz i dobry rytm. Ciekawe rymy. :) Miło przeczytać dobry wiersz rymowany, Winter. Miłego wieczoru. :)
zgłoś
:) Wzajemnie miłego wieczoru.
zgłoś
jak namalowany... bardzo obrazowo, podoba się :))
zgłoś
Zima jak z obrazka. Rytmicznie, z werwą! Podoba się, bardzo!
zgłoś
Dziękuję :) Wena mnie zaskoczyła ;)
zgłoś
Jestem pod wrażeniem :) bardzo na "tak" Pozdrawiam :)
zgłoś
Dziękuję Pani Aniu. Odrobinę "mroźnych" tutaj chyba za dużo. Nie sądzicie?
zgłoś
samo "Aniu" wystarczy :) nie, nie uważam tak, w tym konkretnym wypadku, nie razi mnie to.
zgłoś
Właśnie się zastanawiałam i nic innego mi tam nie pasowało ;)
zgłoś
podoba się :)
zgłoś