30 listopada 2011

poezja

PatrycjaŻurek
PatrycjaŻurek

*

Na podłodze w kuchni skorupy rozbitej miski
to moja dłoń roztrzaskana
o Twój skalny policzek

Janusz Opyrchał
30 listopada 2011 o 14:49

Czasem tak trzeba, trzasnąć...

zgłoś

byłem...
30 listopada 2011 o 14:59

No muszę Ci tak samo napisać;)Krótko ale ile daje do myślenia.....

zgłoś

Bazyliszek
30 listopada 2011 o 15:32

brawo za minimalnosc slow:))

zgłoś

Meris
30 listopada 2011 o 16:29

biedna ta Twoja ręka :)

zgłoś

Kajus
30 listopada 2011 o 17:36

obraz miłości roztrzaskanej policzkiem o dłoń :))) pozdr. K

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
30 listopada 2011 o 17:40

Mocne:)

zgłoś

Ania Ostrowska
30 listopada 2011 o 18:44

fajny pomysł, ale może jeszcze mniej słów? np. tak: "na podłodze w kuchni skorupy/ dłoń roztrzaskana/ o twój skalny policzek" :))) Pozdrawiam

zgłoś

Konrad Redus
10 grudnia 2011 o 05:15

aż mi się ból nosa przypomniał

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się