26 listopada 2011

poezja

mariamagdalena
mariamagdalena

*** (Wieczór za szybą)

Stefanowiczowi

Wieczór za szybą w zmrok zamiera
Ciepłą czerwienią malowany
Okna na oścież mi otwiera
Płomieniem barwi blade ściany

Wiatr tchnieniem drewno ram uchyla
Firanek rzęsy się rumienią
Języki ognia, lot motyla
Lato przenika się z jesienią

Ciepłowieczorne płoną deszcze
I mnie szkarłatem ćmi kaskada
Nagie gałęzie szumią jeszcze
W złotym zaokniu zmrok zapada

IX 2010

Stefanowicz
27 listopada 2011 o 00:48

Tym razem to ja witam Ciebie, MM. Buźka.

zgłoś

mariamagdalena
27 listopada 2011 o 02:36

buźka ;)

zgłoś

Tomek i Agatka
27 listopada 2011 o 01:48

Witaj MM, cieszę się bardzo, że jesteś;) Wiersz piękny! Razem z wierszem Pawła, wspaniale się uzupełniają. Pozdrawiam ciepło :))

zgłoś

mariamagdalena
27 listopada 2011 o 02:36

był robiony dla Pawła specjalnie :shy:

zgłoś

Emma B.
27 listopada 2011 o 01:51

bardzo udane, dobrze się czyta

zgłoś

mariamagdalena
27 listopada 2011 o 02:37

dziękuję :) to dzięki dobrej inspiracji ;)

zgłoś

Tomek i Agatka
27 listopada 2011 o 01:58

MM, pozwoliłam sobie podpiąć także mój wiersz o jesieni : "nic - to - jesień". Co prawda tam jesień jest depresyjna, ale dzięki temu tworzy się taka pętla i dociera się do cudnego wiersza Chinity, pt. " szkice popołudniowe", po dzisiejszym dniu tak sobie myślę, niechaj te wiersze trzymają się razem. A jesień, jak w życiu - bywa różna. Razem na pewno cieplej :)

zgłoś

mariamagdalena
27 listopada 2011 o 02:45

dziękuję za dopinkę, nie wiem czy pamiętasz u mnie pozostałe jesienne wiersze, również te z nelli - były późniejsze niż ten - w większości lepsze :laugh: trzymajmy się piękna... ^^

zgłoś

Tomek i Agatka
27 listopada 2011 o 03:56

jakże bym mogła nie pamiętać, wiesz, że Twoje wiersze są wyjątkowe, czytałam wszystkie jakie dodałaś, od samego początku. Jesteś genialna w tym , co robisz, a zatem rozkręć się tutaj, niech inni też mają szansę poczytać wspaniałą poezję. Pozdrowienia z porannym uśmiechem :)

zgłoś

mariamagdalena
27 listopada 2011 o 22:49

przemyślimy to - bo dwa razy dawać to samo to dla mnie pewien przesyt ;) nie ma już tego oczekiwania ani uroku nowości. zawsze zaprosić mogę w wyprawę-retrospekcję ;)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
27 listopada 2011 o 10:40

Witaj MM :-) Urokliwy wiersz :-) Pozdrawiam G.

zgłoś

mariamagdalena
27 listopada 2011 o 22:49

dziękuję i również pozdrawiam ;)

zgłoś

Bogna Kurpiel
28 listopada 2011 o 00:09

Witaj MM! Wiersz wyborny:)))

zgłoś

mariamagdalena
28 listopada 2011 o 01:13

witaj Dal :)

zgłoś

Michał
28 listopada 2011 o 01:03

"Firanek rzęsy się rumienią" - mega banalnie tutaj - miłego wieczoru jednak;)

zgłoś

mariamagdalena
28 listopada 2011 o 01:13

Michał - nie mogę się zgodzić, ale pozdrawiam ;)

zgłoś

Michał
28 listopada 2011 o 01:16

jasne, vive le kitsch! ja też pozdrawiam;)

zgłoś

mariamagdalena
28 listopada 2011 o 01:37

ciekawsze rymy są, w ciekawszych wierszach, zapewiam ;) zresztą - tego akurat mam świadomość, o czym "były późniejsze niż ten - w większości lepsze :laugh: " pisałam też do TiA :)

zgłoś

mariamagdalena
28 listopada 2011 o 01:43

zapraszam Was do czegoś bieżącego - do tempesty mianowicie :) au revoir, la prochaine fois! ;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się