6 stycznia 2012

poezja

Kajus
Kajus

świat według nadziei

pamiętasz te chwile kiedy będziemy
wreszcie bez zbędnych podziwiali zachody
a słów zabraknie w splecionych
dłoniach nurkujących po horyzonty

zza szklanych trzasnęły drzwi powiek
niewypowiedziane przez otwarte okno
kroplami oczu spoglądały na deszcz
rozszczepiwszy światło przez pryzmat
by więcej nie pragnąć

w szarości nie widać tęczy
smutek pieści jedynie odcienie
rozerwane boli tęsknotą

aby do wiosny
waleriana nie pomaga
aby do wiosny

w białe kwiaty pachnące sady
w owocach które zrodzą pierwszy pocałunek
zdejmę sukienkę z twojej mgły

krople wilgoci rosą poczęcia

sikimora
6 stycznia 2012 o 17:24

ponieważ logika nadwyrężona i składnia szwankuje - jest poezja;) poezja jest również w niedomówieniach - "bez zbędnych", "z za szklanych" (powinno być zza, ale licentia poetica istotniejsza) ale to tylko wrażenia ignoranta, co to lirykę tępi i tłamsi w zarodku. trzaśnięcie „zza szklanych” drzwi powiek kojarzy się z wydarzeniem wymagającym natychmiastowej interwencji chirurga, krople oczu – to już pomysł rodem z horroru zdejmowanie sukienki „z twojej mgły” - czy adresatka ma cos wspólnego z dziadowską Zosią-pasterką albo Goplaną? Czy może peel niedowidzi? ostatnia fraza jest tak liryczna, że nijak nie da się jej przełożyć na prymitywne, ludzkie obrazowanie, jak się zdejmuje krople rosą – i co to jest rosa poczęcia? Czy chodzi o płyny ustrojowe, czy o subtelność, której czytelnik cham jeden nie pojął?

zgłoś

Kajus
9 stycznia 2012 o 07:39

pojęcie ... zależy od tego ... ile chama w czytelniku :))) pozdr.

zgłoś

sikimora
9 stycznia 2012 o 07:50

pewnie wyjdę na głupka, bo komentarz zniknie, ale co tam:) Słowa o autorze w komentarzu:) A w odpowiedzi autor mierzy poziom chamstwa w czytelniku:) Truml - grupa wsparcia:P))))) Uciekać stąd, uciekać:)

zgłoś

Kajus
9 stycznia 2012 o 07:54

uciekaj ... nara ... i z bogiem ...:)))

zgłoś

Kajus
9 stycznia 2012 o 07:58

on...czy ona...głupi nie jesteś, ale przemądrzały aż boli ... hehe ... może to chęć udowodnienia własnej wartości, a może kompleksy, tego nie wiem ... warto czasami być trochę milszym dla otoczenia... cukru z buraków mamy dosyć w spichlerzach, a i portal nie zasłużył żadną miarą na słowa krytyki ... pisza tu naprawde zdolni ludzie...i n uie mówie o sobie broń boże, więc sprowadzanie go jedna miarą do poziomu jakiejs grupy wsparcia, co nota bene jest jedna wielka imaginacją ... nie ma tu sensu ... pozdr.

zgłoś

sikimora
6 stycznia 2012 o 17:47

no pozostaje w łeb sobie palną,ć Pani Magdaleno - czego używa się w poezji? słów chyba? a obrazy w liryce skąd się biorą? nie z litera, nie ze słów? chyba że chodzi o niepokalana wolę czytelnicza, chcę - i widzę, no ale mnie nikt nie zwiastował i widzę, co jest:(

zgłoś

Eva T.
7 stycznia 2012 o 14:23

Aby do wiosny! "krople wilgoci rosą poczęcia" wzbudza wyobraznie :)

zgłoś

Kajus
8 stycznia 2012 o 14:08

dzięki za komentarze...uczę sie cały czas :)))

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
8 stycznia 2012 o 14:11

"słów zabraknie w splecionych dłoniach"

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się