20 grudnia 2011

poezja

Kajus
Kajus

pani psycholog od siedmiu

zdaniami przewrotnie złożonymi
udowadnia całemu światu
że wszelka wartość
zamknięta jest w jej jedynie słusznej

racja

kiedy
zakompleksiona po sufit kopuły

zazdrością goni w piętkę
wbrew logice
podkopujac dołki pod przetrwaniem
a jad z pyska
tryska
by sparaliżować twoją suwerenność

nie bierz do głowy
zgarnij do kupy wszystkie za i przeciw
spakuj w wór świętego
i odeślij przez komin do adresata

z bilecikiem
wesołych świąt
i szczęśliwego nowego w kroku

dasz jej szansę na terapię

byłem...
20 grudnia 2011 o 09:26

ciekawe spojrzenie ale po trzyletniej psychoterapii polemizował bym;)Pozdrawiam;))

zgłoś

byłem...
20 grudnia 2011 o 09:28

przepraszam za błąd...polemizowałbym;

zgłoś

Kajus
20 grudnia 2011 o 09:30

jestem... to sytuacyjny wiersz ... nie obrazowo-pogladowy ...adresowany konkretnie do jednej takiej ... która nie da się lubić ...:)))

zgłoś

byłem...
20 grudnia 2011 o 09:31

Już rozumiem,ważna odpowiedź,dzięki;))

zgłoś

Kajus
20 grudnia 2011 o 09:32

nie byłem na psychoterapiii ... jeszcze...ale wierzę, że pomaga... jednak ... często bywa, że specjalistki...same potrzebują ... porady dobrego psychologa ... :))))))))

zgłoś

Kajus
20 grudnia 2011 o 09:59

:))) nie jestem wkurzony szarotko :))) buziaczek

zgłoś

Konrad Redus
20 grudnia 2011 o 10:53

korzysta ten, kto potrzebuje, nieładnie się śmiać z grup aa, że potrzebują wsparcia... btw najlepsze rady na życie daje się innym, bo jakoś to tak jest, że na siebie nie da rady spojrzeć chłodno

zgłoś

Kajus
20 grudnia 2011 o 11:15

aa ... mam w małym palcu konrado :))) pozdro :)))

zgłoś

gabrysia cabaj
20 grudnia 2011 o 11:18

czytam jako odwetówkę, ale marna i miałka jest niczym błoto pośniegowe:(

zgłoś

Kajus
20 grudnia 2011 o 11:25

źle czytasz... Gaba ... ten utwór nie ma nic wspólnego z Tobą... ale dzieki za minusa :)) heh aha...skąd taka myśl? ...masz coś wspólnego ... z tematem? ... i po co tyle jadu?

zgłoś

gabrysia cabaj
20 grudnia 2011 o 11:30

nie lubię, gdy się źle wyraża o ludziach, jacy by nie byli, zawsze są godni współczucia, K. :(

zgłoś

Konrad Redus
20 grudnia 2011 o 11:35

nie! nie zawsze i dobrze o tym wiesz... od nikogo nie wolno się odwracać, ale żeby współczuć? a z jakiej racji?

zgłoś

Kajus
20 grudnia 2011 o 11:38

Gabrielo...prawda jest taka, że skusiłaś pospieszając sie ze swoja opinia... i teraz żeby wybrnąć...musisz coś napisać...a ja ... toprzyjmuję :))) buziak

zgłoś

gabrysia cabaj
20 grudnia 2011 o 11:40

nie, Kaj - nie pospieszyłam się - minusa potraktowałam jako znak sprzeciwu z pełną świadomością

zgłoś

Kajus
20 grudnia 2011 o 11:41

jasne... i z pełna świadomością napisałaś, że ten mój wierszyk ... to jakiś wyimaginowany odwet , hehe :))) no nic... buziak

zgłoś

gabrysia cabaj
20 grudnia 2011 o 11:37

współczucie, to współodczuwanie, Konradzie, czy nie?

zgłoś

Konrad Redus
20 grudnia 2011 o 11:45

tak wynika z konstrukcji słowa, ale o co chodzi? mam się czuć poczuć jak zero żeby pomóc ćpunowi, czy może mam dopraszać się demencji podpowiadając starej sąsiadce gdzie mieszka? to właśnie dystans powoduje, że pomagając innym, nie wariujemy

zgłoś

byłem...
20 grudnia 2011 o 11:47

I Ty Gabrielo i Kaj macie rację.Ja tylko tyle mogę dorzucić,że chirurg sam sobie operacji nie zrobi... To nie znaczy,że jestem pomiędzy;)

zgłoś

Kajus
20 grudnia 2011 o 12:00

:))) i babka zdrowa ... jestem :)))

zgłoś

Kajus
20 grudnia 2011 o 12:10

*k woli wyjaśnienia: wiersz jest kierowany do jednej tylko osoby, która wie ... o co w nim chodzi ... a cała reszta ... to tylko do domysły i każdego własna, dowolna ... interpretacja ... :))) pozdrawiam :))))))))))

zgłoś

Meris
20 grudnia 2011 o 12:15

niestety i ja miałam nieprzyjemność poznać osobę podobną do tej, którą nam tu przedstawiłeś :/ zzzz

zgłoś

Kajus
20 grudnia 2011 o 12:18

:))) MOŻE TO ZMORA...OGÓLNA HEHE :))))))))))))))

zgłoś

Meris
20 grudnia 2011 o 12:20

raczej przypadłość- w sumie nie wiem czy uleczalna

zgłoś

Kajus
20 grudnia 2011 o 12:25

a kto to wie Meris? :))))

zgłoś

Meris
20 grudnia 2011 o 12:28

bynajmniej logiczne argumenty nie docierają i zwyczajnie szabla gotowa do użycia

zgłoś

Kajus
20 grudnia 2011 o 12:32

szabla gotowa... to sukcesu połowa :)))

zgłoś

budleja
20 grudnia 2011 o 13:39

bardzo dobrze, że poruszyłeś ten temat, w każdym zawodzie znajdują się osoby, co partaczą i podrywają opinię prawdziwym fachowcom i nie ma usprawiedliwienia, gdy dotyczy to zdrowia albo duszy:))

zgłoś

Kajus
20 grudnia 2011 o 13:40

o tot ... ot to ... budlejo ... :)))) buziaki

zgłoś

Magdala
20 grudnia 2011 o 14:22

:)) ja to czytam zdecydowanie jako ostrzeżenie uniwersalne: nie pozwól się osaczać, masz siłę w sobie, wystarczy w to uwierzyć. a jeśli ma się wparcie bliskich, nic ci nie grozi :)) dobry wiersz! terapeutyczny :)))))))

zgłoś

Kajus
20 grudnia 2011 o 15:09

o to to to :)))))))))))))))))))) Magdo :)))))))))))))))

zgłoś

Anna Maria Magdalena
20 grudnia 2011 o 15:07

:))

zgłoś

Kajus
20 grudnia 2011 o 15:09

:))))))))))))))))))))))))))))))

zgłoś

JaGa
20 grudnia 2011 o 18:21

Wszystkich coś trapi, ale niewielu poddaje się terapii.

zgłoś

Spółka
20 grudnia 2011 o 21:15

niedobrze być twoim wrogiem, Kajus ;) podoba mi się to! pozdrawiam. :)

zgłoś

Kajus
21 grudnia 2011 o 06:51

:))) pozdrawiam z rana :)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się