bezwstydem pocałunków
czerwonym a purpurowym
rozchylę płatki róży
twoją ekstazą od samej podszewki
całując drugie dno naszych pragnień
odkryte na nowo
syreny zmysłów zawyją żądzami
zaplecione szaleństwem w warkocz namiętności
pożądaniem skruszę mury zażenowania
wystrzałem z haubic
rozkosz trafiając w samo sedno
a twoja wilgoć
postawi pieczęć od wewnętrznej
zaleje każdy szept
krzykiem spełnienia błagając o jeszcze
strach się bać :D
zgłoś
nie lękaj się ... :)))
zgłoś
:)
zgłoś
dziękuję An za odwiedziny i pozdrawiam serdecznie :)))
zgłoś
o rzesz! ile tu feromonów fruwa:)))
zgłoś
:))) a fruwa ...:))) cieplutko :)))
zgłoś
:))) a jednak ...:))) buziak
zgłoś
:))) dzień dobry z rana Magdaleno ... :)))
zgłoś
miło mi :)))) bardzooo
zgłoś
:))) a to czemu? ...zawstydziłas mnie :))))
zgłoś
;) piękny kwiat :)))
zgłoś