8 grudnia 2011

poezja

Kajus
Kajus

wciąż walczę

stojąc prosto
z głową ponad niebem
i nogami poniżej piekła

patrzę dumnie prosto w oczy
a waga przechyla szale

gdy raz
lżejszy od anioła
innym razem cięższy od diabła

próbuję zrozumieć

Kasiaballou vel Taki Tytoń
8 grudnia 2011 o 17:37

pozycja absurdalna, treść banalna, syt. liryczna podkolorowana do granic kiczowatego wodewilu. tekst infantylny/płytki - jednym słowem grafotrociny.

zgłoś

Michał
8 grudnia 2011 o 17:39

za kasią tyż - dokładnie, nic ująć i nic dodać.

zgłoś

Kajus
8 grudnia 2011 o 17:39

hehehe dzięki :)))

zgłoś

Kajus
8 grudnia 2011 o 17:40

a Ty Michałku tylko powtarzać po kimś? hehe nara

zgłoś

Kajus
8 grudnia 2011 o 17:43

kasiuballou ... western to dobre miejsce... a gdzie Twoje dzieła...tez klepnąłbym minusika :))))))) pozdr. K

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
8 grudnia 2011 o 17:52

nie wątpię ;P odwet jest domeną *ujów i grafomanów. niestety - żaden z nich nie jest w stanie mnie dotkliwie oklepać. krowę se na pastwisko klepnij, fraj*rze, o ile nie spierd*lisz przed bykiem, tak jak spierd*liłeś ten tekst :D!

zgłoś

Kajus
8 grudnia 2011 o 17:55

hehehe wiesz co? kawał (...) z ciebie ... i tu przyplusowałaś trochę, aczkolwiek poniosła Cie wyobraźnia :))) dałaś przykład jak należy pisać ... serio ... to dopiero jest klasa :))) hehehe

zgłoś

Laura Calvados
8 grudnia 2011 o 17:57

ale jazda...... rewelacyjnie umilacie mi wieczór we dwoje:D

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
8 grudnia 2011 o 18:05

Kajus, może i kawał, ale taki na który Ciebie nie stać :P W mojej klasie nie pobrykasz. Zaśmiecasz ten serwis i to nie jest porcelanowa zastawa, ale fajans, dlatego dostosowuję się do poziomu gadki z imbrykiem :)

zgłoś

Kajus
9 grudnia 2011 o 07:06

są dni kiedy wszystko bierze w łeb i nawet z górki jest za stromo natłok się wścieka jak pieprzona piana z pyska a nawałnica nie daje odetchnąć brakuje równowagi zmysły mają dosyć bo znowu cholerne zupa była za słona zbiera swoje żniwo a ty siedzisz naprzeciw i nie patrzysz wzrokiem spragnionej uśmiechasz się tylko spode łba obserwując jak durnie łypie na mnie tłuste oko z rosołu zrobionego bo trzeba kiedy ja potrzebuję by ktoś stanął na drugiej szali i wysokości zadania przy mnie bądź tylko

zgłoś

Kajus
9 grudnia 2011 o 07:09

kasiabaluu ... zakrztusiłabyś się jeszcze...a swojej klasie nic nie mów... bo to najniższa półka :))) kto by Cię chciał ...kobieto ... chyba frustrat jakiś :))))

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
9 grudnia 2011 o 08:53

Masz rację, Kajusie, wielu mnie nie chce... cóż - robię przecież wszystko, żeby do siebie zniechęcać dupolizów i butnych grafomanów, którzy zdominowali ten portal - więc (jak już pisałam wcześniej) nie jesteś w stanie mnie urazić. Ubolewam, że fajny serwis Ty i Tobie podobni zamieniają w spęd Towarzystwa Wzajemnej Adoracji, gdzie mamy do czynienia z grafomańskimi umizgami, uwłaczającymi poezji, jako takiej. Wielu piszących odeszło/zrezygnowało, tylko dlatego, że nie chcą być utożsamiani z bandą literackich ignorantów. Widzisz, ja przychodzę ze słowem do wiersza, a nie do Autora, dlatego jakoś nie dbam o towarzyskie cmoki, lepkie ślinotoki i inne lizaki - taka karma. Niestety, z grafo i tak kończy się na odwecie i jazdach interpersonalnych... Z drugiej strony żałuję, że okazałeś się też tuzinkowym trollem - twoja odpowiedź była przewidywalna, Ty jesteś przewidywalny, a tym samym mało ciekawy, tak jak zaprezentowany przez Ciebie tekst. Aha - ten poetycki komentarz nieco wyżej nawet mi się podoba, więc może jednak rokujesz, czego z całego serducha życzę, mając na względzie wyłącznie dobro słowa pisanego, zwanego tutaj (na wyrost) poezją. 3maj się hardo :)

zgłoś

Kajus
9 grudnia 2011 o 09:20

nie wysilaj się, i nie przeceniaj ... myślisz, że jak napiszesz kilka struganych słówek, to ktoś cie kupi ... żenada :))) co do mojej ciekawości ... jest tylko moja ... i tobie nic do tego ... nie musisz mnie obrażać ... i wyzywać .. bo ja w ten sposób z tobą nie postępuję, a podobno to Ty jesteś tutaj ta nieskazitelna ... a co do poezji ... każdy ma inne gusta ... i nie kreuj sie tutaj na światowca czy wieszcza ... bo ani Ty zdolna, ani ładna, a do tego beznadziejnie opryskliwa i odrażająco niekobieca :)))) jak dla mnie przynajmniej ... ot taka baba co to dużo krzyczy, żeby wypełznąć spod skorupki kompleksów, bo za każdym razem jak patrzy w lustro, to je opluwa ... trzymaj się i ... powodzenia rasowa frustratko :)))

zgłoś

Laura Calvados
8 grudnia 2011 o 17:41

Trochę tak trudno walczyć stojąc prosto:/ (przynajmniej na mój babski rozum). Albowiem mogę się nie znać; są może gdzieś stojące metody walki :P

zgłoś

Kajus
8 grudnia 2011 o 17:45

nie bierz do siebie :))) pozdr. K

zgłoś

Anna Maria Magdalena
8 grudnia 2011 o 17:44

podoba się :)))

zgłoś

Kajus
8 grudnia 2011 o 17:44

dziękuję Aniu ... buziaki :)))

zgłoś

Anna Maria Magdalena
8 grudnia 2011 o 17:47

:))

zgłoś

Michał
8 grudnia 2011 o 17:49

bo dziś dużo komentuję i fajnie, że ktoś podobnie myśli, więc się podpisuję - oszczędzam klawiaturę, zresztą, nie ma sensu powtarzać tego samego, co nie? nara!

zgłoś

Kajus
8 grudnia 2011 o 17:50

i po co sie tłumaczysz...widzisz ... jaki z ciebie gapcio? hehe

zgłoś

Michał
8 grudnia 2011 o 17:52

po prostu grzecznie odpowiadam, tak mnie nauczono - stara szkoła;)

zgłoś

Bogna Kurpiel
8 grudnia 2011 o 18:25

I ja próbuję zrozumieć, podobaśka:))) Dobrego wieczoru;))

zgłoś

Małgorzata Południak
8 grudnia 2011 o 18:31

Co to znaczy "podobaśka"?

zgłoś

Bogna Kurpiel
8 grudnia 2011 o 19:12

Podobaśka - to podobaśka, Małgosieńko:)) Dobrego:))) Cmok!!!

zgłoś

Małgorzata Południak
8 grudnia 2011 o 19:21

Nie poznaję Cię... ale cóż, bywa!

zgłoś

Magdala
8 grudnia 2011 o 20:50

:))))))))))) próbuj i na tym to polega. :D

zgłoś

milena
8 grudnia 2011 o 20:53

też codziennie próbuję, powodzenia, podoba się :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się