4 grudnia 2011

poezja

Kajus
Kajus

pechowa

trafiła się w spadku
po koledze ze studiów
z którym dzielił pokój w akademiku

wziął ja więc
i była jego

kiedyś w porywie wyobraźni
dał upust
rzucając ją wreszcie na wygodne łóżko

wszystko szło zgodnie z zamierzonym
on twardy ona miękka

i nic nie wskazywało na nic
więc dmuchał

i dmuchał
a ona
miała głęboko

w dupie jego
i tak wielka dziurę
że nie był w stanie
porządnie napompować

lalka

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się