22 lutego 2012

poezja

Kajus
Kajus

skorumpowana listkami czterolistnej

nawet nie wiesz
jak mocne supły związałaś
wiosną koniczyny pozostawionej
na moich pragnieniach
pętlą zaciśniętą na niemocy
wszystkimi spróchniałymi gałęziami
urodziłem drzewa
tylko po to
by tętent koni które tak ulubiłaś
kłusem stępem galopem
był z nami po wieki

w ultimatum ukrytych myśli
szukałaś przeznaczenia
i tych serc
które zwiędły aleją kasztanów
kiedy składaliśmy ludziki
z namiętności naszych uniesień

na skrzydłach wiatru chciałem z tobą
szybować jak jesienny liść
wiosennym podmuchem
bez rozczarowań

nie przestawaj leć
a mather fucker los
niech się śmieje
głupi
spłatał figla otwartym przestworzom
fruń
wolna jak ptak
odchodzę w rozdarciu spoconych prześcieradeł
żebyś ty szczęśliwa mogła żyć
z nim
kiedy tak cię kocham
o boże

jak to boli

Magdala
22 lutego 2012 o 17:40

był komentarz. nie ma komentarza :))) grunt że był!

zgłoś

Kajus
23 lutego 2012 o 08:02

buziaki, komentarz? lepsze buziaki :))))

zgłoś

...
23 lutego 2012 o 08:24

Niektórych omamia złudzenie,a inaczej nie zawsze jest lepiej...niedoceniane na wyciągnięcie ręki oddane serce...z miłości w bólu dajemy wolność...w bólu tracimy czucie...Ciepło zostawiam i pozdrawiam :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się