w obliczu niefortunnego zbiegu okoliczności
wiedziony koleiną młodzieńczej fantazji
dopchałem się do poradni uzależnień
kochających alkohol inaczej
po zderzeniu z mega ciężarówką betonu
pozostały jedynie fragmenty pamięci
w animuszu szczątkowej fryzury
parę blizn z uśmiechem szelmy
niezniszczalna potencja
na sam widok pani psycholog
zaczesuję bandycki przedziałek
a ona patrzy i czuję jej bezradność
gdy stawia diagnozę
czytając kabaretowy życiorys można odnieść wrażenie
że pana przypadek i doświadczenia nie są zwykłym skeczem
albo pijaństwo i poezja
do wyboru najgorszy asortyment kobiet
albo trzeźwość i proza
śmierć samotna w zapomnieniu
anonimowy alkoholizm
Ale się wstrzeliliśmy z tymi doktorami;))
zgłoś
bardzo zachęcający tytuł:)))))
zgłoś
jest ok. tylko ta "potĘcja" razi ;)) pozdrowczyk
zgłoś
...jasny gwint...co ja się mam z tymi błędami...cholera...wybaczcie;)))
zgłoś
A oto moja diagnoza, Jaruś - wiersz dobry, błędy do wykastrowania. ;))) - "młodzięczej" - młodzieńczej// - "kochajacych" - kochających// - "żciorys" - życiorys// - "trzeźwośc" - trzeźwość// Aha - ile zapłaciłeś za wizytę? ;))) Proszę tyle samo. :)
zgłoś
....nawet nie wiem...jak Ci się ...odstawię:)
zgłoś