Znad żłóbka


dobrze mnie znasz
bez twojego daru
nie powstałby wiersz
nie zadrży źdźbło
nie powieje wiatr
nie usłyszy nikt
ptaka śpiewu
 
nim wejdę na tą ścieżkę ostatnią
nim przejdę samotnie ciemny las
wyryję tysiącem prostaczkowych zwrotów
prawdę dla zamkniętych za życia oczu
 
kamieniami słów
rzuconymi w świat

Konrad Redus
23 grudnia 2011 o 23:51

"kamieniami słów / rzuconymi w świat" aż tak bardzo peel jest niewinny? chyba, że zasadą było wyzbycie się sumienia, przecież proroctwa muszą się spełniać; początek mnie trochę zniechęcił, ale po lekturze całości stwierdzam, że to bardzo dobry wstęp, w sam raz pasujący do tekstu

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się