Powodzenia

kiedy nie masz już wiatru
połóż się na falach
poczuj chwilowy dryf

zapatrz się w niebo
zapal fajkę
zaciągnij bogiem
wszystko widzi
więc wyciągnij flachę
postaw na stół
rozlej w garnuchy
złóż w modlitwę
rozwiązane z szeptów
wspólnej ciszy języki
i mów

wyrzuć za burtę
wszystkie bagaże
rozsyp wszystkie bóle
odetnij kilometrowy trał zwatpienia
razem z kotwicą
wewnętrznych rozterek
 
rozwieś uprane myśli 
między dzisiaj
a jutro

co wyschło zakładaj
zaprasuj kanty
przetrzyj glany
rozłóż siły

między wiatrem 
a żaglem
 
masz wiosła
i gwiazdy

nie pierdol się z życiem
jak matka z łobuzem

każdy ma swój port
każda łódz kapitana

ty też masz
wszystko

ezo**
11 grudnia 2011 o 18:37

dobra instrukcja. podnosząca na duchu ;)

zgłoś

milena
11 grudnia 2011 o 18:43

mocuję się i z życiem, i z synem; mam wszystko! lubię Twoje wiersze... :)

zgłoś

Jarosław Baprawski
11 grudnia 2011 o 18:46

... i tak trzymać :)-pozdr.

zgłoś

budleja
11 grudnia 2011 o 19:35

ahoj kapitanie:))

zgłoś

Jarosław Baprawski
11 grudnia 2011 o 21:58

ahoj:)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się