2 stycznia 2012

poezja

Spółka
Spółka

Umazani malinami

powściągaj mnie, ściągaj cugle
w walce żądzy z rozsądkiem.
lubię smakować czułość, tkliwość,
najmądrzejszą, podstępną,
kwintesencję mądrej męskości
wypróbuj na mnie.

powściągliwiej mnie pragnij,
bez zbędnych uzasadnień,
bez krępowania, nie poganiaj.
stawiaj tamę wyobrażeniom.
sobą sprawdzimy ich słodycz

zdążymy.

Magdala
2 stycznia 2012 o 21:13

maliny mają drapiące piegi, nie lubię malin, ale umazana maseczką malinową, czemu nie. :)))) pozdrawiam!

zgłoś

Spółka
3 stycznia 2012 o 16:08

:))) maliny spełniają różne funkcje, mogą stać się alibi dla zbrodni, jak opowiedział wieszcz! pozdrawiam serdecznie.

zgłoś

Bogna Kurpiel
2 stycznia 2012 o 21:48

Stawiać tamę wyobrażeniom? Przecież to jest najlepsze i w tym miejscu się nie zgadzam:))) Pozbyłabym się interpunkcji, to daje większe możliwości interpretacyjne. Współczesna wersja Leśmiana - "W malinowym chruśniaku...))).Dobrego:)))

zgłoś

Spółka
3 stycznia 2012 o 16:11

:)) to zaszczyt takie porównanie, Dalko. wiem, że żartujesz, ale miło pomarzyć :) pozdrawiam!

zgłoś

Anna Maria Magdalena
3 stycznia 2012 o 04:39

smacznie i ładnie :))

zgłoś

Spółka
3 stycznia 2012 o 16:12

a więc i Tobie - smacznego, Anko! pozdrawiam! :)

zgłoś

Drwal
3 stycznia 2012 o 17:51

Na zimowe dni po sylwestrowym urlopie. Gorąco u Was w spółce jak w ukropie. Piękny erotyzm dojrzałych wzajemnych pokuszeń, uwodzeń, ofiarowań

zgłoś

Spółka
3 stycznia 2012 o 19:37

c'est ca! merci bien, Mr. Drwal :))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się