28 listopada 2015

dziennik

byłem...
byłem...

"Na lodzie"

Ponieważ pan Marek Gajowniczek nie życzy sobie moich komentarzy, pod swoimi utworami,pozwolę sobie czasem skomentować je tutaj. Komentując bardzo celny,ostatni Pana wiersz,muszę przyznać rację. Ten rząd faktycznie dość szybko zostawi naród na lodzie...
Jednocześnie chcę zaznaczyć,że osobiście bardzo żałuję,kiedy kieruje Pan swój talent i umiejętności ,w kierunku polityki. Czasy C.K.Norwida minęły już i chyba nie czas do tego wracać na takim portalu,jak ten. Oczywiście,jak mówi minister zdrowia,apelem na paczkach papierosów :"wybór należy do ciebie". Bardzo bym chciał i jednocześnie prosił,aby nikt z czytających nie doszukiwał się tutaj ani krzty złośliwości bo jej tutaj po prostu nie ma (ani we mnie).Pozdrawiam wszystkich i idę ostrzyć łyżwy...

alt art
28 listopada 2015 o 18:53

amen..

zgłoś

Ania Ostrowska
28 listopada 2015 o 18:54

smutne

zgłoś

byłem...
28 listopada 2015 o 18:58

e tam,nie gadaj tak.Próba nawiązania kontaktu... A miałem nie włazić w politykę,przepraszam.

zgłoś

Ania Ostrowska
28 listopada 2015 o 19:02

smutne, że ktoś woli blokować niż rozmawiać. Mnie zablokował już jakiś czas temu pod jednym tekstem absynt. Wciąż mnie to blokuje, żeby w ogóle chcieć z nim rozmawiać. Dlatego szczerze podziwiam, ze Ty się nie poddajesz.

zgłoś

xyz
28 listopada 2015 o 19:45

no właśnie ;)) niektórzy wolą swoiste zamykanie ust niż "zniżenie" się do otwartej, uczciwej rozmowy, bez manipulacji itp. ale wraca czas kneblacji i cenzorowania ;p ech pisuary ...

zgłoś

byłem...
28 listopada 2015 o 21:44

Aniu,nie wiem czym się naraziłem,może trochę innymi poglądami i spojrzeniem na rzeczywistość.Nie poddaję się i nie mam zamiaru dopóty,dopóki nie robię nikomu krzywdy,czym chyba nie jest inne zdanie.Nie chcę nikogo oceniać ale myślę,że czyjeś myśli mogę. Konstytucja mi na to pozwala ale chyba już niedługo....

zgłoś

Ania Ostrowska
28 listopada 2015 o 22:16

wiem, masz rację, ale mam nadzieję, że do tego nie dojdzie

zgłoś

jeśli tylko
28 listopada 2015 o 23:37

Jestem, odróżniaj wolnośc wypowiedzi i wolnośc po wypowiedzi ;)) (to zart oczywiście :))

zgłoś

Damian Paradoks
28 listopada 2015 o 23:43

a tak się zastanawiałem czemu już nie komentujesz utworów Absynta, Aniu ;)

zgłoś

Damian Paradoks
28 listopada 2015 o 23:46

gdy usta kneblują drugie usta to staje się ciekawie :)

zgłoś

Ania Ostrowska
28 listopada 2015 o 23:46

:)

zgłoś

Damian Paradoks
28 listopada 2015 o 23:29

Rozwijać temat o charakterze politycznym zawsze jest trudno. Polityka jest jedną z nielicznych 'religii' którą nie ma w sobie nawet ziarna tolerancji. Z kolei powstrzymywania się przed wypowiedziami nie jest rozwiązaniem. Cenię bardzo, że ten delikatny temat podejmujesz, Jestem :). A z tego co widzę nie trzeba w cale blokować by dana osoba nie 'mogła' wpisywać komentarzy ;)

zgłoś

byłem...
28 listopada 2015 o 23:42

Są tylko dwie rzeczy,które mogą nie pozwolić mi na wyrażenie moich opinii i zdania,na dowolny temat. Są to: cenzura i śmierć. Na to drugie cierpliwie czekam,a tego pierwszego podobno nie ma...

zgłoś

Ania Ostrowska
28 listopada 2015 o 23:47

a rozsądek?

zgłoś

Damian Paradoks
29 listopada 2015 o 00:03

cenzura ma długie życie :) a rozsądek to jedna z jej form. Chyba najrozsądniejsza :) Chociażby ze względu na innych stosujemy autocenzurę. Kuzynka hipokryzji tylko z tej pozytywnej strony. Poruszyłaś aspekt o którym mógłbym zapomnieć, Aniu ;)

zgłoś

Ania Ostrowska
29 listopada 2015 o 08:47

:)

zgłoś

byłem...
28 listopada 2015 o 23:50

Jeśli Tylko - ze względu na swój wiek i przeżycia,doskonale to rozumiem.Mogą znowu przyjść czasy,kiedy to nie będzie żartem.

zgłoś

jeśli tylko
28 listopada 2015 o 23:55

wiek to pewnie mamy podobny :)

zgłoś

byłem...
29 listopada 2015 o 00:10

Aniu - " zdolność dobrego sądzenia i rozróżniania prawdy od fałszu, co nazywamy właśnie rozsądkiem lub rozumem, jest z natury równa u wszystkich ludzi. Tak więc rozbieżność mniemań nie pochodzi stąd, aby jedni byli roztropniejsi od drugich, ale jedynie stąd, iż prowadzimy myśli nasze rozmaitymi drogami i nie rozważamy tych samych rzeczy. Nie dosyć bowiem mieć umysł bystry, ale główna rzecz jest właściwie go stosować. Największe dusze zdolne są do największych występków zarówno jak do największych cnót; a ci, którzy idą jedynie bardzo wolno, jeśli trzymają się wciąż prostej drogi, mogą posunąć się o wiele dalej niż ci, którzy biegną, lecz oddalają się od niej. [tł. Tadeusz Boy-Żeleński]" Jak na początku stanu wojennego "odwiedziłem" komendę milicji,to podpisując zobowiązanie,że nie będę publicznie wykonywał swoich pioseneczek,zaznaczyłem miłemu majorowi: Myśleć mi nie zabronicie. Mam nadzieję,że "to se nevrati"...:)

zgłoś

Ania Ostrowska
29 listopada 2015 o 08:46

Jestem, wszystko prawda i trudno się nie zgodzić, ale jest jeszcze rozsądek rozumiany jako refleksja przed działaniem - rozważenie , czy w warunkach "tu i teraz" wyrażenie mojej opinii czy zdania na dany temat ma sens, czy przyniesie dobro mnie i komuś innemu? Nie chodzi mi o zakłamywanie sumienia, milczenie kiedy trzeba zabrać głos w sprawach ważnych np. etycznych. Pisząc myślałam raczej bardziej "lokalnie" w kontekście forum i spraw tu poruszanych. Tez jestem z pokolenia, które na własnej skórze doświadczyło czym jest "rozmowa kontrolowana" i wciąż przechowuję listy ze stanu wojennego z e stemplem "ocenzurowano". Nie dociera jeszcze do mnie, ze to może wrócić.

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
29 listopada 2015 o 08:44

Pan Marek ma zapewne ważną misję do spełnienia i wygląda na to, że nic go z tej drogi nie zawróci :)))

zgłoś

byłem...
29 listopada 2015 o 11:20

Ani przez chwilę nie pomyślałem o takiej ingerencji w drogę pana Marka. Intryguje mnie natomiast i niepokoi ,jedynie sposób w jaki nią podąża,zamykając się w swoich myślach i ideach jak w twierdzy. To jest dla umysłu i świadomości bardzo niezdrowe,o czym świadczą choćby samobójcy z isis. Pamiętaj,że to tylko w tym przypadku porównanie kończące myśl i nie mające nic wspólnego z panem Markiem...

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
30 listopada 2015 o 15:00

Rozumiem. Ja tam bym chętnie podjęła się próby zawrócenia pana Marka z tej drogi, a nawet wyciągnięcia z twierdzy, ale wiem z doświadczenia, że to sprawa beznadziejna :))) Pozdrawiam :)

zgłoś

Jaro
10 grudnia 2015 o 08:47

Wiem Jaro :) Absolutny brak złych intencji. Cholera ja ciągle palę - jak zwykle do nowego roku:)Pozdrawiam:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się