8 sierpnia 2012

dziennik

byłem...
byłem...

nic

najczystszą formą jest nieistnienie
cokolwiek się staje
niesie koniec
ostatnią stację do doskonałości

linka
9 sierpnia 2012 o 12:35

tak, całe życie to dążenie do doskonałości... ostatecznej)))

zgłoś

alt art
9 sierpnia 2012 o 16:32

łudzimy się..

zgłoś

jeśli tylko
9 sierpnia 2012 o 22:33

a istnienie w myślach, w pamięci - to istnienie czy nieistnienie?

zgłoś

doremi
9 sierpnia 2012 o 22:38

dlaczego zakładasz doskonałość w nieistnieniu, trzeba mieć więcej tolerancji dla istnienia, z jego ułomnościami :))

zgłoś

byłem...
9 sierpnia 2012 o 22:43

człowiek zawsze szukał i szuka "doskonałości".Nieistnienie moim zdaniem nie ma ułomności...;) Istnienie natomiast bardzo szanuję od pewnego czasu...

zgłoś

doremi
9 sierpnia 2012 o 22:47

nieistnienie jeżeli nas nie ma, więc nie może być mowy o doskonałości :))

zgłoś

byłem...
9 sierpnia 2012 o 22:53

wtedy właśnie jest bo nikt jej nie "psuje"...;)Człowiek wszystko jest w stanie "spieprzyć".....

zgłoś

doremi
9 sierpnia 2012 o 22:48

chyba,że doskonałość /o ile wierzymy w Boga/ ostateczna :))

zgłoś

deRuda
9 sierpnia 2012 o 22:48

kochamy niedoskonałości, a najbardziej boimy się 'ostatniej stacji'.... dużo mysli pojawia się po przeczytaniu Twoich słów, myśli nieuporządkowanych, niedoskonałych :)) poleżą sobie w głowie, nie staną się doskonalsze, ale może zdatne do pisania :)

zgłoś

dintojra
18 sierpnia 2012 o 21:31

bardzo ciekawe przemyślenia

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się