20 stycznia 2012

poezja

sikimora
sikimora

babcia Helena na swoim

zaśniesz  
odejdziemy na palcach
jedynie delfiny budzą się łatwiej

trzeba będzie rozplątać wodorosty 
rzadko przypływ wyrzuca tyle bursztynu
potem pobiegniesz na wydmy poczekasz aż wyschną włosy
dalej już tylko sosnowy las tory działka proboszcza
stary siedzi na ławce o nic nie pyta
wróciłaś -  to i dobrze

Ania Ostrowska
20 stycznia 2012 o 19:53

świetne - i przypomniało mi się zaraz "Tak trzymać!" Fleszarowej-Muskat :)

zgłoś

ike
20 stycznia 2012 o 20:01

a o rozbitym korycie ani słowa? przecież stary nad nim siedział i płakał? przyczynkarski ten zwierszyk, oj, przyczynkarski, ważnych rekwizytów brakło ? hey

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się