20 stycznia 2012

poezja

sikimora
sikimora

instrumentalnie

Tfu, do czorta! Pękła mi aorta!*

zamachnął się gitarą
na wieloryba przed wejściem
schował się za nią
jak za tarczą

zagrali bez wstępu
kawałek który tylko on lubił
-nie darowała

rano ktoś szlochał w słuchawkę
że między nimi koniec

 *Witkacy Szewcy

bosonoga - Gabriela Bartnicka
20 stycznia 2012 o 16:53

Wieloryba zobaczyłam. Miał gruby, czerwony kark i ogoloną głowę :-) Gitara szlochała niczym kobietka :-) Świetne! Pozdrowionka :-)

zgłoś

sikimora
20 stycznia 2012 o 18:39

wieloryb to ten od moby dicka:) dzięki

zgłoś

sisey
20 stycznia 2012 o 16:57

To jest to.

zgłoś

sikimora
20 stycznia 2012 o 18:40

:)

zgłoś

ike
20 stycznia 2012 o 20:31

wieloryb brzmi tuzinkowo; zwróć uwagę jak bardzo rozszerza przestrzeń łatwa substytucja : wieloryb-->kaszalot ?; tak, wiatr to jesienny gitarzysta ; ładne

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się