przyjdź
będziesz świątynią mej miłości
najwznioślejsze modlitwy
i najczulsze pocałunki
ułożę w bukiecie eksplozji
i cichego śpiewu
tego śpiewu
przyjdź
bo jestem jak ogień
zaprószony
gdzieś na równinie
wyschniętego stepu
przyjdź szybko
może zdołasz mnie jeszcze
ugasić
przyjdź
będziesz świątynią tego ognia
będziesz modlitwą moich ust
przyjdź...
Popraw tytuł na Kalimera agapi mou (Καλημέρα, αγάπη μου) albo zamiast latynika wpisz czysto po grecku. pozdrawiam.
zgłoś
skoro polonizuje się słowa angielskie ja polonizuję greckie - taki mój kaprys
zgłoś
"mou" to jest inne słowo, piszemy oddzielnie jeśli interesuje cię gramatyka i poezja
zgłoś
sz.panie mou czyli moje - "kochanie moje ' - gramatykę mam prawo przekształcać jak tylko mi się podoba - robię to z powodzeniem - proszę przeglądnąć też wiersze Białoszewskiego - a poezja i tak będzie poezją niezależnie od ocen
zgłoś
ja piszę o greckiej gramatyce, której użyłeś w błędny sposób, i nie ucz greka greckiego, bo to żałosne.
zgłoś
pios ise? - żałosne są tego typu komentarze - złej baletnicy...
zgłoś
co jest żałosne, to że popełniłeś karygodny błąd i się przy nim upierasz? Pozostań więc przy swoim kaprysie. hey
zgłoś
kary godne są raczej inne rzeczy niż zawłaszczenie przeze mnie dwóch greckich słów i stworzenie z nich na swój własny użytek jednego - tak to mój kaprys - i basta - pozdrawiam - jassas
zgłoś
no to, powodzenia, Robercie. hey
zgłoś